Płaskurka. Czy warto jeść to dawne zboże?
Płaskurka wraca do łask i coraz częściej pojawia się w zdrowej kuchni. To jedno
z dawnych zbóż, które przez lata pozostawały w cieniu współczesnej pszenicy.
Co zawiera, jak smakuje i czy naprawdę warto włączyć je do codziennego jadłospisu?Płaskurka to zboże , które przetrwało tysiące lat.
Zanim na sklepowych półkach pojawiły się dziesiątki rodzajów mąki, ludzie uprawiali zboża , które dziś odkrywamy na nowo. Jednym z nich jest płaskurka, czyli dawny gatunek pszenicy znany pod łacińską nazwą Triticum dicoccum.. Jej ziarna są otoczone plewami, które trzeba usunąć podczas obróbki. Przez stulecia płaskurka stanowiła ważny element żywienia w różnych częściach świata. Z czasem ustąpiła miejsca innym zbożom, łatwiejszym w uprawie i przetwarzaniu.
Dziś wraca zainteresowanie jej smakiem, tradycyjnymi odmianami i mniej przetworzoną żywnością. Co zawiera płaskuraka i dlaczego budzi zainteresowanie? Płaskurka dostarcza białka, węglowodanów, błonnika oraz składników mineralnych. Dokładna zawartość poszczególnych substancji zależy między innymi od odmiany, warunków uprawy i sposobu przetworzenia ziarna.
Jeśli wybieramy pełnoziarnistą mąkę z płaskurki lub całe ziarna, korzystamy
z produktu, który zachowuje więcej składników obecnych w zewnętrznych częściach ziarna niż mocno oczyszczona mąka. To właśnie stopień przemiału ma duże znaczenie dla wartości odżywczej. Płaskurka ma interesujący profil odżywczy. Różnice zwykłej pszenicy i płaskurki dotyczą między innymi białka i glutenu.
Jeżeli lubisz produkty o wyrazistym, lekko orzechowym i zbożowym smaku, płaskurka może cię zainteresować. Jej charakter dobrze pasuje do domowego pieczywa, naleśników, placków oraz makaronów. Niektóre osoby doceniają ją właśnie za to,
że wypieki mają nieco inny aromat niż te przygotowane z popularnej białej mąki. Warto zacząć od prostego przepisu i samodzielnie ocenić, czy taki smak ci odpowiada.
Co można z niej przygotować?. Z mąki płaskurkowej można przygotować chleb, bułki, podpłomyki, naleśniki i domowy makaron. Można też wykorzystać całe ziarna jako dodatek do sałatek, zup lub dań warzywnych, pamiętając o ich wcześniejszym ugotowaniu. Przy pieczeniu warto pamiętać, że mąki z różnych gatunków pszenicy nie zachowują się identycznie. Ciasto może wymagać innej ilości wody, a wypiek nie zawsze będzie tak puszysty jak z mąki do tego przeznaczonej.
Czy płaskurka zawiera gluten? Tak. To bardzo ważna informacja dla osób, które wybierają produkty zbożowe ze względu na zdrowie. Nie jest przeznaczona dla osób
z celiakią i nie może być traktowana jako bezglutenowa alternatywa dla zwykłej pszenicy. Nie należy też zakładać, że dawne odmiany pszenicy będą dobrze tolerowane przez każdego, kto odczuwa dolegliwości po spożyciu produktów pszennych.
Jak kupować płaskurkę, żeby wiedzieć , co trafia na stół? W sklepach można spotkać całe ziarna, płaskurki, kaszę , mąkę i produkty gotowe. Przed zakupem sprawdź, czy na opakowaniu rzeczywiście podano płaskurkę, a nie inne dawne zboże, na przykład orkisz. To różne rodzaje pszenicy. Zwróć też uwagę na stopień przemiału i skład gotowych produktów. Chleb z płaskurki może zawierać również inne mąki, dlatego sama nazwa na froncie opakowania nie zawsze mówi wszystko.
Czy warto wrócić do płaskurki? Moim zdaniem warto ją poznać, zwłaszcza jeśli lubisz odkrywać zapomniane produkty i urozmaicać codzienną kuchnię. Płaskurka łączy wielowiekową historię z praktycznym zastosowaniem w dzisiejszych przepisach.
Nie trzeba robić rewolucji w jadłospisie. Można zacząć od mąki na domowe placki albo ugotować wartościowe ziarna jako dodatek do obiadu. Największą wartością jest dobrze skomponowana dieta.
Jeśli decydujesz się na płaskurkę, zwróć uwagę nie tylko na sam rodzaj zboża,
ale również na jego pochodzenie. Warto wybierać ziarno z certyfikowanej uprawy ekologicznej. Taki certyfikat oznacza, że produkcja podlega określonym zasadom rolnictwa ekologicznego i regularnej kontroli. Nie jest jedynie reklamowym hasłem na opakowaniu. W przypadku zbóż ma to szczególne znaczenie, ponieważ kupujemy produkt, który często wykorzystujemy do przygotowywania codziennych posiłków.
Z serdecznością
Elizabeta
Z natury do zdrowia.



Komentarze