top of page

ARCYDZIĘGIEL LEKARSKI - ROŚLINA,KTÓRA PROWADZI PRZEZ MGŁĘ

  • Zdjęcie autora: Elżbieta Wojnar
    Elżbieta Wojnar
  • 12 wrz 2025
  • 3 minut(y) czytania

W starych zielnikach zapisywano o nim z nabożną czcią, bo nie była to zwykła roślina. Nazywano go „aniołem strażnikiem” w świecie ziół, rośliną, która pojawiła się,

by ratować ludzi od chorób i zaraz.

Według jednej z legend, w czasach wielkiej zarazy anioł objawił się człowiekowi

i wskazał arcydzięgla jako lekarstwo. Od tego czasu roślina ta nosi łacińską nazwę Angelica archangelica – anielska, archanielska.

Nieprzypadkowo – jej zapach ma w sobie coś nieziemskiego, głęboko korzennego, balsamicznego, jakby niósł wspomnienie dzikich, mglistych łąk i surowych gór.




Jak wygląda ten anielski strażnik?



Arcydzięgiel to okazała, dwuletnia roślina o rozłożystych baldachach kwiatów

i grubych, mięsistych łodygach. Wyrasta nawet do dwóch metrów wysokości

– w ogrodzie jest jak latarnia morska wśród ziół.

Liście ma pierzaste, a baldachy pełne drobnych, żółtawozielonych kwiatów. Cała roślina pachnie korzennie i lekko anyżowo – wystarczy potrzeć liść w palcach, by poczuć jej moc.


W naturze rośnie na wilgotnych łąkach, nad rzekami, w chłodniejszych rejonach Europy i Azji. W Polsce spotyka się go rzadziej, dlatego jeśli chcesz go mieć – najlepiej posadzić w ogrodzie.




Właściwości lecznicze arcydzięgla



Arcydzięgiel jest ziołem rozgrzewającym, wzmacniającym, pobudzającym krążenie

i trawienie.

Ma działanie:


  • przeciwzapalne,

  • przeciwbakteryjne,

  • rozkurczowe,

  • wykrztuśne,

  • pobudzające apetyt,

  • poprawiające krążenie i pracę układu pokarmowego.



Kiedy sięgać po arcydzięgla?


  • przy osłabieniu, wyczerpaniu, anemii,

  • w przewlekłych nieżytach żołądka,

  • przy braku apetytu, wzdęciach, kolkach,

  • przy przeziębieniach i kaszlu z zalegającym śluzem,

  • w stanach wychłodzenia organizmu,

  • przy bólach reumatycznych (stosowany zewnętrznie).



Dawniej podawano go rekonwalescentom po ciężkich chorobach – jako eliksir życia.




Arcydzięgiel w kuchni i apteczce babci



Babcie używały głównie korzenia arcydzięgla, ale w kuchni wykorzystywano też jego łodygi i nasiona.

Korzeń suszono, a potem gotowano z miodem i przyprawami, przygotowując napój

na wzmocnienie serca i płuc.

Łodygi kandyzowano w cukrze i dodawano do ciast jako słodką, anyżową nutę.


Przepis z notesu mojej babci:


„Korzeń arcydzięgla wykop jesienią pierwszego roku. Pokrój drobno, wysusz w przewiewnym miejscu.
Gdy nadchodzi zima, zalej łyżkę korzenia szklanką gorącej wody, przykryj, odstaw na noc.
Pij rano na czczo dla wzmocnienia żołądka i serca.”



Arcydzięgiel w ajurwedzie i tradycji ludowej



W ajurwedzie arcydzięgiel (choć występuje tam w innych odmianach) uważany jest za roślinę rozpalającą ogień trawienny – agni.

Pomaga usuwać nadmiar wilgoci i śluzu z organizmu, harmonizuje doszę Kapha, a przy zimnym, wilgotnym klimacie jest jak koc i ognisko w jednym.


W polskiej tradycji ludowej wierzono, że chroni przed złymi duchami, czarami

i chorobami. Korzeń noszono przy sobie jak amulet, a dym z palonego ziela miał oczyszczać dom ze złej energii.




Jak stosować arcydzięgla dzisiaj?



  1. Napar z korzenia – 1 łyżka suszonego, rozdrobnionego korzenia na 250 ml wody, gotować 5 minut, odstawić 15 minut. Pić 2–3 razy dziennie po pół szklanki przy niestrawności lub przeziębieniu.

  2. Nalewka – 100 g suszonego korzenia zalać 500 ml 40–50% alkoholu, odstawić na 14 dni, przecedzić. Stosować 1 łyżeczkę do wody lub herbaty – wzmacnia i rozgrzewa.

  3. Kandyzowane łodygi – młode łodygi obrać z włókien, zagotować w syropie cukrowym, osuszyć, obtoczyć w cukrze – dawny przysmak i lek na przeziębienie.

  4. Olejek eteryczny (tylko zewnętrznie, w rozcieńczeniu) – do masażu przy bólach reumatycznych i mięśniowych.





Ostrzeżenia



Arcydzięgiel uwrażliwia skórę na słońce – nie stosuj go przed opalaniem ani w dużej ekspozycji słonecznej.

Nie jest zalecany dla kobiet w ciąży, karmiących oraz osób z chorobami wrzodowymi żołądka w ostrym stadium.

Dawkę zawsze trzymaj w ryzach – to roślina silnie działająca.




Na koniec – osobiste słowo



Kiedy mam wrażenie, że świat robi się zbyt zimny i wilgotny – nie tylko pogodowo, ale w środku – sięgam po arcydzięgla.

Jego zapach przypomina mi mglisty poranek nad rzeką, kiedy wszystko jeszcze śpi, a on stoi na straży, mocny, pachnący ziemią i anielskim oddechem.

To nie jest zioło do codziennego popijania jak mięta. To jest przyjaciel na szczególne okazje, kiedy trzeba odzyskać siłę, podnieść się z choroby albo dodać odwagi ciału i duszy.



Cytat na dziś:


„Nie każda pomoc spływa z nieba – czasem rośnie u naszych stóp, pachnąc ziemią i światłem.”


Z miłością do natury

Elizabeta 

Z natury do zdrowia 


 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Komentarze


bottom of page