top of page

CO DZISIAJ ZROBIŁAŚ DLA SWOJEGO UKŁADU NERWOWEGO.

  • Zdjęcie autora: Elżbieta Wojnar
    Elżbieta Wojnar
  • 6 lip
  • 2 minut(y) czytania

To pytanie zadałam sobie dziś rano, jeszcze zanim na dobre rozpoczął się dzień.


Nie: co muszę zrobić.

Nie: ile obowiązków na mnie czeka.

Tylko właśnie: co zrobię dzisiaj dla siebie?


Mój dzień rozpoczął się bardzo prosto.

Wypiłam szklankę letniej wody z domowym octem truskawkowym,

założyłam wygodne buty i poszłam do lasu.


Nie zabrałam ze sobą pośpiechu.


Przez godzinę spacerowałam leśnymi ścieżkami, oddychając świeżym powietrzem.

Promienie słońca delikatnie przedostawały się pomiędzy wierzchołkami drzew,

a śpiew ptaków przypominał mi, że świat potrafi być naprawdę piękny, jeśli tylko

damy sobie chwilę, aby go dostrzec.


Badania od lat pokazują, że regularny kontakt z naturą może sprzyjać redukcji odczuwalnego stresu, poprawić nastrój i wspierać dobrostan psychiczny.

Nawet krótki spacer wśród zieleni pomaga wielu osobom odzyskać spokój i nabrać sił do codziennych obowiązków.


Po drodze nazbierałam świeżej przytulii. W ciągu dnia przygotuję z niej aromatyczną herbatkę. Uwielbiam takie drobne rytuały. Sprawiają ,że czuję jeszcze większą

więź z naturą i przypominają mi, że wokół nas rośnie tak wiele niezwykłych roślin.


Kiedy wróciłam do domu, poczułam przypływ energii. Nagle wszystko wydawało się łatwiejsze. Obowiązki, które wcześniej czekały w kolejce, przestały mnie przytłaczać. Wręcz przeciwnie. Aż chciało się działać.


Coraz częściej dochodzę do wniosku, że dbanie o siebie, nie zawsze oznacza kosztowne zabiegi czy kolejne suplementy. Czasami największym prezentem, jaki możemy

sobie podarować, jest godzina spędzona w lesie. Bez telefonu w dłoni.

Bez ciągłych powiadomień. Bez presji.


Las niczego od nas nie oczekuje. Po prostu jest. A my możemy na chwilę zwolnić

i przypomnieć sobie, że jesteśmy częścią natury.


Dlatego chcę Was dziś zachęcić do jednej rzeczy.


Odłóżcie na chwilę obowiązki. One naprawdę poczekają. Wyjdźcie do lasu, do parku,

na łąkę albo po prostu tam, gdzie jest trochę zieleni. Jestem przekonana, że po takim spacerze wrócicie z nową energią i wykonacie swoje zadania z większą lekkością

i przyjemnością.


Jeśli ten wpis był dla Ciebie inspiracją, prześlij go dalej. Być może właśnie dziś ktoś, zamiast kolejnej godziny przed ekranem, wybierze spacer wśród drzew i podaruje swojemu organizmowi chwilę prawdziwego odpoczynku.


A Ty, co dzisiaj zrobiłaś dla swojego ciała, swojego umysłu i swojego układu nerwowego?


Z miłością do natury

Elizabeta

Z natury do zdrowia

Komentarze


bottom of page