Kopi Luwak. Historia, której nie wymyśliłby żaden człowiek
- Elżbieta Wojnar
- 11 godzin temu
- 2 minut(y) czytania
Natura nie przestaje mnie zadziwiać. Im więcej poznaję roślin, grzybów i naturalnych produktów, tym częściej dochodzę do wniosku, że jest najlepszym wynalazcą świata. Tym razem zaintrygowała mnie kawa, której historia brzmi niemal nieprawdopodobnie.
Wczoraj dzieci podarowały mi wyjątkowy prezent prosto z Bali. Była to słynna kawa Kopi Luwak, o której gdzieś tam dawno słyszałam, ale nigdy nie miałam okazji
jej spróbować. Przyznam, że byłam bardzo ciekawa, czy rzeczywiście jest
tak wyjątkowa, jak o niej mówią.
Już pierwszy łyk całkowicie mnie zaskoczył.
Spodziewałam się mocnego, intensywnego smaku, tymczasem otrzymałam
coś zupełnie innego. Kawa okazała się niezwykle delikatna, aksamitna i łagodna.
Nie wyczuwałam charakterystycznej kwaśności, która często pojawia się nawet w bardzo dobrej kawie. Zamiast tego pojawił się subtelny posmak gorzkiej czekolady
i przyjemna głębia smaku. Co więcej, była wyjątkowo łagodna dla mojego żołądka,
co od razu zwróciło moją uwagę.
Zaczęłam więc zgłębiać jej historię i wtedy okazało się, że jest jeszcze
bardziej niezwykła, niż przypuszczałam.
Już sama nazwa kryje ciekawą opowieść. W języku indonezyjskim słowo "kopi" oznacza kawę, natomiast "luwak" jest nazwą niewielkiego ssaka żyjącego między innymi
na Bali, Jawie i Sumatrze. Dosłownie Kopi Luwak oznacza więc "kawę luwaka".
Brzmi tajemniczo, prawda?
To właśnie ten niewielki mieszkaniec tropikalnych lasów odgrywa główną rolę
w powstawaniu jednej z najbardziej niezwykłych kaw świata.
Łaskun palmowy wybiera wyłącznie najdojrzalsze i najlepsze owoce kawowca.
Następnie przechodzą one przez jego układ pokarmowy, gdzie zachodzi
naturalny proces fermentacji. Ziarna pozostają nienaruszone, ale zmieniają się
ich właściwości chemiczne i smakowe.
Po zebraniu są dokładnie oczyszczane, suszone a następnie wypalane. Efektem jest kawa o wyjątkowo łagodnym charakterze, mniejszej kwasowości i niezwykle harmonijnym smaku.
Kiedy człowiek słyszy tę historię po raz pierwszy, trudno uwierzyć, że efektem
może być tak szlachetny napój. A jednak natura po raz kolejny pokazuje,
że potrafi tworzyć rzeczy, których nie wymyśliłby nawet najbardziej
kreatywny człowiek.
Oprócz wyjątkowych walorów smakowych kawa zawiera również naturalne przeciwutleniacze. Są to związki pomagające chronić organizm przed stresem oksydacyjnym i wspierające naturalne procesy regeneracyjne. Jak dobrej jakości kawa może poprawiać koncentrację, wspierać sprawność umysłową i dodawać energii.
Wielu miłośników Kopi Luwak podkreśla również jej delikatność dla układu pokarmowego oraz brak agresywnej kwaśności.
Siedząc z filiżanką tej niezwykłej kawy, pomyślałam o tym, jak bardzo oddaliliśmy się od natury. Szukamy coraz nowocześniejszych rozwiązań, tworzymy skomplikowane technologie, a tymczasem świat przyrody od milionów lat tworzy rzeczy, które nadal potrafią nas zadziwiać.
To właśnie dlatego tak bardzo kocham odkrywać naturalne produkty. Każda roślina , każdy grzyb, każde zioło i każda filiżanka takiej kawy przypomina mi, że wokół nas istnieje ogromny świat, którego jeszcze nie poznaliśmy do końca.
Im jestem starsza, tym bardziej zachwyca mnie mądrość natury. Czasami wystarczy spojrzeć na historię jednej filiżanki kawy, aby zrozumieć, że świat wokół nas kryje znacznie więcej niezwykłych tajemnic, niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.
A Wy mieliście okazję spróbować najdroższej kawy świata Kopi Luwak? A może podczas swoich podróży odkryliście smak, który do dziś wspominacie z zachwytem?
Elizabeta
Z natury do zdrowia.



Komentarze