top of page

To nie tylko smak. Zioła mogą zmienić więcej, niż myślisz.

  • Zdjęcie autora: Elżbieta Wojnar
    Elżbieta Wojnar
  • 2 godziny temu
  • 3 minut(y) czytania

Kiedy wsypujemy zioła do garnka, myślimy przede wszystkim o smaku. A przecież nasi przodkowie nie wybierali majeranku do fasoli czy tymianku do mięsa zupełnie przypadkowo. Każda roślina miała swoje miejsce i swoją historię.


Zioła potrafią zmienić zwykły obiad.

Czasami wystarczy naprawdę niewiele. Pomidor z bazylią smakuje inaczej niż bez niej, ziemniaki z rozmarynem nabierają zupełnie innego charakteru, a fasola bez majeranku wydaje się jakaś niepełna.

Lubię właśnie takie proste kuchenne odkrycia. Jedna szczypta potrafi zmienić zapach całego garnka, ale przy okazji przypomina nam, że zioła od dawna były czymś więcej niż dekoracją talerza.


Bazylia lubi świeżość.

Bazylia kojarzy mi się przede wszystkim z latem, pomidorami i oliwą. Jej zapach jest tak charakterystyczny, że trudno pomylić ją z inną rośliną. Ale bazylia ma też ciekawą stronę, o której rzadziej myślimy. Badano jej składniki między innymi pod kątem działania antyoksydacyjnego i przeciwdrobnoustrojowego. W kuchni pozostaje jednak pięknym, naturalnym dodatkiem.


Majeranek i fasola to duet nieprzypadkowy.

Kiedy myślę o fasoli , grochu czy kapuście, od razu przychodzi mi do głowy majeranek. Tak gotowały nasze babcie i trudno się dziwić, bo jego intensywny aromat świetnie pasuje do takich potraw. Od dawna przypisywano mu również znaczenie przy trawieniu cięższych dań. I może właśnie dlatego tak mocno zakorzenił się w naszej kuchni. Wystarczy docenić, jak potrafi współgrać z jedzeniem.


Oregano nie jest tylko od pizzy.

Oregano ma zdecydowany charakter. Wystarczy trochę, aby sos pomidorowy natychmiast zaczął pachnieć inaczej. To jedna z tych roślin, które wzbudziły również zainteresowanie naukowców. Obecne w oregano substancje, między innymi karwakrol i tymol, badano pod kątem działania przeciwbakteryjnego. Pokazuje to, że za intensywnym aromatem tej niepozornej rośliny, kryje się coś naprawdę interesującego.


Tymianek nie potrzebuje dużej ilości.

Tymianek jest mocny. Ja właśnie dlatego wolę dodawać go ostrożnie. Pasuje do pieczonych warzyw, mięsa , ziemniaków i zup. Jego charakterystyczne składniki również były przedmiotem badań dotyczących działania przeciwdrobnoustrojowego. To ciekawe, prawda? Zwykła gałązka, którą wrzucamy do piekarnika razem z ziemniakami , może mieć znacznie ciekawszą historię, niż przypuszczamy.


Szałwia ma zupełnie inny charakter.

Szałwia nie każdemu przypadnie do gustu. Jest intensywna, lekko gorzkawa i bardzo aromatyczna. W kuchni dobrze sprawdza się między innymi z dynią, fasolą, masłem czy makaronem, ale również solo, smażona w cieście piwnym. Od dawna wykorzystywano ją również poza kuchnią. Współczesne badania interesują się jej składnikami między innymi ze względu na właściwości antyoksydacyjne.


Kurkuma potrafi zmienić cały talerz.

Czasami wystarczy odrobina, żeby potrawa nabrała pięknego złocistego koloru. Kurkuma kojarzy się przede wszystkim z kurkuminą, nad którą prowadzono bardzo dużo badań. Interesowano się między innymi jej właściwościami antyoksydacyjnymi i wpływem na procesy zapalne. Jako przyprawa potrafi zrobić naprawdę dużo.


Imbir zmienia nie tylko smak.

Świeży imbir potrafi być ostry, świeży i lekko cytrusowy. Dodaję go przede wszystkim wtedy, kiedy chcę, aby potrawa była rozgrzewająca, z charakterem. Jego składniki były badane między innymi w kontekście nudności i dolegliwości związanych z przewodem pokarmowym. To jedna z tych przypraw, która nada charakter nie tylko potrawom, ale również napojom na ciepło i zimno.


A czosnek? Tutaj natura zrobiła coś niezwykłego.

Wystarczy go rozgnieść i nagle cała kuchnia wie, że pojawił się czosnek. Za część jego charakterystycznego zapachu odpowiadają związki powstające po uszkodzeniu komórek, między innymi allicyna. I właśnie ona od lat przyciąga uwagę badaczy. Wykazuje działanie przeciwdrobnoustrojowe i nie tylko. Dlatego czosnek ma tak ciekawą historię zarówno w kuchni, jak i w tradycyjnym wykorzystaniu roślin.


Nasi przodkowie mieli swoje powody.

Kiedy patrzę na stare przepisy, coraz bardziej podoba mi się ich prostota. Majeranek do fasoli, cząber do potraw ze strączków, koperek do ziemniaków, tymianek do mięsa, mięta do napojów, kminek do kapusty. Dawniej znano ich smak, zapach i praktyczne zastosowanie. Wiedza przechodziła z pokolenia na pokolenie, zanim ktokolwiek zaczął ją opisywać w naukowych tabelach.


Może dlatego warto wrócić do słoiczków z przyprawami?

Dzisiaj mamy ogromny wybór gotowych mieszanek i produktów, które obiecują wyjątkowy smak. A przecież czasami wystarczy otworzyć szufladę z przyprawami.

Jedna szczypta może zmienić zupę, sos albo pieczone warzywa. I przy okazji możemy przypomnieć sobie, że zioła są częścią naszej kuchni od bardzo dawna.


Elizabeta

Komentarze


bottom of page