top of page

LIPA

  • Zdjęcie autora: Elżbieta Wojnar
    Elżbieta Wojnar
  • 10 wrz 2025
  • 2 minut(y) czytania

Królowa Lipa – drzewo miłości, ulgi i pamięci



Lipa to nie tylko drzewo.

To matka wśród drzew, królowa wiejskich alei, cień cichy nad ławeczką,

zapach dzieciństwa i szept ziół, które wiedzą, co ukoić.


Kiedy kwitnie – zatrzymuje czas.

Cała wieś pachnie jak święto.

Powietrze gęstnieje od zapachu, który nie tylko leczy ciało, ale koi duszę,

jak ciepła ręka babci na czole.



 Co nam daje lipa?



– Jej kwiat to prawdziwy skarb. Napary z kwiatów lipy działają napotnie, przeciwzapalnie, uspokajająco. Idealna na stany napięcia, przeziębienia, bezsenność.

– Działa na serce – dosłownie i symbolicznie. Obniża ciśnienie, wzmacnia układ krążenia, ale też otula emocjonalne rany.

– W medycynie ludowej mówiono, że „lipa leczy niepokój duszy”.

– Napar z lipy z miodem to płynne złoto zimy – rozgrzewający, słodki, łagodny,

niczym uścisk.


W tradycji ludowej sadzono lipy przy domach – nie tylko dla cienia, ale jako ochronę przed złymi duchami, piorunami, chorobą.

Była symbolem żeńskiej energii, płodności, miłości i pokoju.

Mówiono:


„Pod lipą anioł siada, gdzie cień jej pada, tam spokój i zgoda.”

W jej cieniu modlono się, spowiadano, radzono i… kochano.

Pod lipą rodziły się związki i decyzje na życie.




Ale lipa kwitnie tylko przez chwilę…



Nie pozwala się sobą zachłysnąć.

Jej pora to kilka dni w roku, kiedy rozlewa zapach jak błogosławieństwo.

Kto nie zbierze wtedy – musi czekać kolejny rok.

A zimą już nie ma co szukać zapachu lata w pustym słoiku.


I wtedy przypomniało mi się to zdanie, które kiedyś mnie zatrzymało w pół myśli:


„Zapyta zima, gdzie lato było…”

Jak echo, które wraca z głębi duszy.

Zima – symbol końca, ciszy, chłodu, niedoboru – zadaje pytanie o to, czy byłaś obecna, gdy kwitło życie?

Czy zebrałaś to, co było Ci dane? Czy byłaś przytomna, kiedy Lipa rozpościerała ramiona?


Bo wszystko ma swój czas.

Jak mówi stare powiedzenie:


„Nie ma lipy w grudniu, kto nie zerwał – nie zaparzy.”

A to przecież nie tylko o kwiatach.

To o chwilach z dziećmi, które już dorosły.

O rozmowach, których nie odbyłyśmy, bo było „za dużo pracy”.

O zapiskach, których nie zdążyłyśmy zrobić, bo dzień był „za krótki”.

 

Zbieraj teraz – nie tylko kwiaty



Kiedy lipa króluje – zatrzymaj się.

Nie tylko po to, by zerwać kwiat na zimową herbatę.

Ale by poczuć, co w Tobie teraz kwitnie, co warto zachować, co trzeba zebrać,

zanim opadnie.


Bo przyjdzie czas – zawsze przychodzi – kiedy zima zapyta.


I wtedy warto mieć czym odpowiedzieć.

Słoiki pełne zapachów. Serce pełne wdzięczności. Dziennik pełen słów.

Ciało, które pamięta dotyk słońca. Duszę, która pamięta smak malin.



„Każde lato coś niesie. Każda zima coś odbiera.
Ale to,
co zebrzesz z miłością, zostanie z Tobą na zawsze.”

Z serdecznością

Elizabeta 

Z NATURY DO ZDROWIA 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Komentarze


bottom of page