top of page

ACH TE BOROWIKI

  • Zdjęcie autora: Elżbieta Wojnar
    Elżbieta Wojnar
  • 12 paź 2025
  • 2 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 15 paź 2025


Dar lasu – o grzybach, które karmią duszę i ciało.


Dziś znów poszłam do lasu. Tam, gdzie cisza mówi więcej niż tysiąc słów,

a mech pachnie wspomnieniami dzieciństwa. Kiedy stawiam stopy na miękkiej ściółce, czuję, że wracam do siebie. Z każdym krokiem słyszę szept drzew: „Nie śpiesz się,

córko ziemi, tu wszystko ma swój rytm”.


Zbierałam grzyby – moje ukochane borowiki, te królewskie cuda natury. Jakie one są piękne! Ich kapelusze błyszczą od porannej rosy, a w dłoniach czuć ciężar daru,

jaki daje nam Matka Ziemia. Uwielbiam ten rytuał – znaleźć, oczyścić, obrać, a potem

z czułością przygotować. To jak rozmowa z lasem – wymiana energii między człowiekiem a naturą.


Przez lata mówiono, że grzyby „nie mają wartości”, że są tylko „smakiem jesieni”.

A przecież każda nasza babka wiedziała, że to nieprawda. „Co z ziemi wyrasta,

w zdrowiu pomaga” – mawiała moja babcia, susząc borowiki na sznurkach

nad piecem.


W grzybach drzemie prawdziwe bogactwo:🌿 Białko, lekkostrawne

i pełne aminokwasów.🌿 Witaminy z grupy B, które wspierają układ nerwowy

i odporność.🌿 Selen, potas, magnez i żelazo, potrzebne sercu i krwi.🌿

Polisacharydy i beta-glukany, które wzmacniają odporność i regenerują organizm.🌿 A do tego błonnik – dar dla jelit i trawienia.

Borowiki to królowie lasu – nie tylko smak, ale i zdrowie. Ich aromat koi zmysły,

a w każdym kęsie czuć siłę drzew, które rosły obok.

Gdy wracam z koszem pełnym darów, czuję wdzięczność. Bo grzyby to nie tylko pokarm – to spotkanie z życiem w najczystszej postaci.

„Las karmi tych, którzy słuchają jego ciszy.” – stare przysłowie szeptuch z Podlasia.

Niech każdy, kto wejdzie w las, zostawi tam po sobie tylko dobre myśli i wdzięczność. Bo las pamięta. A grzyby... są jego uśmiechem.


Z miłością i zapachem borowików,

Elizabeta

Z natury do zdrowia


Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Komentarze


bottom of page