top of page

CZARNUSZKA - CZARNE ZŁOTO WŚRÓD LEŚNYCH SKARBÓW

  • Zdjęcie autora: Elżbieta Wojnar
    Elżbieta Wojnar
  • 15 lip 2025
  • 2 minut(y) czytania

Nie rośnie w moim lesie. Nie znajdziesz jej wśród paproci, pokrzyw czy przytulii. A jednak ma swoje miejsce w mojej kuchni, spiżarni i domowej apteczce – tuż obok ziół, które zbieram boso, z wdzięcznością. Czarnuszka. Drobne, czarne ziarenka, które od lat dodaję do chleba, do wrapów marchewkowych, a także tłoczę z nich olej.


Dla mnie to nie tylko przyprawa. To szept tradycji, który przetrwał tysiące lat – od ziemi egipskiej, przez ogrody klasztorne, aż po moje dłonie.



Olej z czarnuszki – mała łyżeczka mocy


Tłoczę go na zimno, powoli, uważnie. Ma gorzkawy smak, który nie każdemu od razu przypada do gustu – ale ja go lubię. Jest intensywny, głęboki, jak przypomnienie, że natura nie zawsze jest słodka – ale zawsze prawdziwa.


Olej z czarnuszki zawiera naturalne tłuszcze, aromatyczne związki i goryczki. Wspiera mnie szczególnie wtedy, gdy chcę:


  • zadbać o odporność w chłodniejsze dni,

  • wspomóc trawienie po cięższych posiłkach,

  • wesprzeć skórę i włosy od zewnątrz – gdy staje się sucha, zmęczona, nadwrażliwa.



Czasem łączę go z miodem i cytryną – wtedy jego ostry smak łagodnieje, a poranek staje się bardziej uważny.




Z czym łączę czarnuszkę? Las spotyka przyprawę



Choć nie z lasu, to z lasem pięknie współgra. Poniżej kilka moich ulubionych połączeń – wszystkie z naturalnych składników, bez narzucania, co „trzeba”, a raczej z zachętą do własnych odkryć:

Cel naturalnego wsparcia

Zioła i składniki

Moje ulubione zastosowanie

Odporność i siły witalne

czarny bez, tymianek, pokrzywa

Olej z czarnuszki + napar z tych ziół – szczególnie przy zmianach pogody

Kobieca równowaga

jasnota, przytulia, rumianek

Napar + łyżeczka oleju wieczorem – uspokaja i wycisza napięcie

Delikatne trawienie

mięta, krwawnik, mniszek

Po posiłku – napar z odrobiną oleju lub kilka ziarenek czarnuszki do jedzenia

Skóra i włosy

glistnik (zewnętrznie), nagietek, rozmaryn

Olej czarnuszkowy jako baza do maści, wcierki lub masażu skóry głowy




Mój rytuał


Gdy czuję zmęczenie, rozdrażnienie lub przeciążenie, sięgam po łyżeczkę oleju z czarnuszki i zaparzam sobie ziołowy napar – z pokrzywy, krwawnika albo jasnoty. Ten moment to mój wewnętrzny znak: „Zwolnij. Oddychaj. Wróć do siebie.”




Podsumowanie – z ziaren ku równowadze


Czarnuszka nie konkuruje z moimi leśnymi ziołami. Ona je uzupełnia. Jest jak przyprawa do duszy – mocna, gorzka, a jednak potrzebna. Z wdzięcznością przyjmuję to, co przynosi – od porannego przebudzenia po wieczorne wyciszenie.


W kolejnym wpisie podzielę się moimi ulubionymi przepisami z czarnuszką – prostymi, codziennymi, do chleba, wrapów, sałatek i nie tylko.



Z natury do zdrowia –

Elizabeta

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Komentarze


bottom of page