DZIKA RÓŻA - CUD NATURY
- Elżbieta Wojnar
- 16 wrz 2025
- 2 minut(y) czytania
Dzika róża – cud nad cudami, lekarstwo z ogrodu Natury
Kiedy stanęłam nad Bałtykiem, a wiatr rozwiewał włosy i niósł ze sobą słony zapach fal, zobaczyłam ją – dziką różę. Krzew wypełniony owocami tak dużymi, że aż zapierało dech. Zatrzymałam się i pomyślałam: „To nie przypadek, że tu, na krańcu lądu, rośnie coś tak pięknego i silnego. To dar Matki Ziemi, który prosi tylko, by go dostrzec.”
Moja babcia mawiała: „Dzika róża to chleb i lekarstwo – nakarmi i uleczy, gdy się serce otworzy”. I dziś wiem, że miała rację.
Skarbiec zdrowia w drobnych owocach
Dzika róża to jedna z najbogatszych roślin w witaminę C – jej owoce zawierają jej nawet 20–40 razy więcej niż cytrusy. To nie tylko wsparcie odporności, ale także siła,
która wzmacnia naczynia krwionośne, poprawia kondycję skóry i koi zmęczenie.
Ale to dopiero początek. W jej wnętrzu kryją się:
bioflawonoidy – strażnicy młodości, którzy bronią komórki przed starzeniem,
karotenoidy – rozjaśniające spojrzenie i wspierające wzrok,
pektyny i kwasy organiczne – oczyszczające ciało z toksyn, regulujące trawienie,
olej z nasion dzikiej róży – prawdziwe złoto dla skóry, które regeneruje i wygładza.
Ajurweda mówi, że róża jest rośliną, która gasi ogień – łagodzi pitta, przynosi ukojenie w gorących emocjach, wycisza serce, a jednocześnie otwiera czakrę serca. To nie tylko lekarstwo dla ciała, ale też dla duszy.
Mądrość dawnych pokoleń
Nasze babki i prababki wiedziały, że dzika róża nie jest zwykłym krzewem.
Suszyły owoce na zimowe napary, z których powstawała herbata wzmacniająca ciało
i rozgrzewająca w długie wieczory. Robiły z niej nalewki na przeziębienia, konfitury pełne słodyczy i zdrowia, syropy dla dzieci, które „nie chciały jeść”.
W ludowych podaniach mawiano: „Kto róży używa, ten długo zdrowiem się cieszy”.
A przecież róża nie dawała tylko zdrowia – jej kwiaty były symbolem miłości, oczyszczenia i kobiecej siły. Dawne zielarki twierdziły, że kąpiel z płatkami róży
nie tylko pięknie pachnie, ale też zmywa z człowieka ciężar smutku.
Moc dla serca i duszy
Ajurwedyjscy lekarze podkreślają, że róża działa na serce – nie tylko fizycznie, wzmacniając krążenie i regulując ciśnienie, ale i duchowo. Wypicie naparu z dzikiej róży koi nerwy, rozluźnia, a jednocześnie otwiera na ciepło drugiego człowieka.
Jakby róża chciała powiedzieć: „Zatrzymaj się, odetchnij, poczuj piękno tego świata
– i podziel się nim”.
Dzika róża w kuchni i apteczce
Herbata z owoców – wzmacnia odporność, oczyszcza ciało, dodaje energii
w zmęczeniu.
Syrop – doskonały na jesienne przeziębienia i jako codzienny tonik wzmacniający.
Konfitura – nie tylko pyszna, ale też „lek na serce i nerwy”, jak mawiały babcie.
Olej z nasion – stosowany na skórę wygładza, goi blizny i przywraca blask.
Patrząc na różę nad morzem, poczułam, że to więcej niż roślina. To nauczycielka.
Ona uczy, że można być pięknym i mocnym jednocześnie. Że w cierpkości kryje
się słodycz, a w kolcach – ochrona, która nie przeszkadza w dawaniu darów.
I wtedy pomyślałam: „Dzika róża jest jak kobieta – delikatna w kwiecie, silna w owocu, niepodległa w korzeniach”.
Z serdecznością
Elizabeta
Z natury do zdrowia



Komentarze