OLEJEK LAWENDOWY
- Elżbieta Wojnar
- 27 lut
- 2 minut(y) czytania
Znasz to uczucie, gdy Twój własny mózg nie chce przestać " biegać?"
Budzik dzwoni o 6.30,a Ty już w pierwszej sekundzie czujesz na plecach ciężar wszystkich zadań, które czekają w kolejce. Kawa w biegu, telefon, setki powiadomień, brak czasu na głęboki oddech, a o koncentracji możesz tylko pomarzyć, bo Twoja uwaga skacze z kwiatka na kwiatek jak szalona. Wieczorem kładziesz się do łóżka,
ciało krzyczy "odpocznij", ale głowa...głowa nadal analizuje, planuje i przypomina
o wszystkim, czego nie udało się zrobić.
Brzmi znajomo? To nasza codzienność. Moja już nie. Bo nauczyłam się zatrzymywać
w pełnym tego słowa znaczeniu.
Stres, wieczna gonitwa i chroniczny brak snu stały się niemal "normą".
Ale co, jeśli powiem Ci, że masz pod ręką małe, fioletowe cudo,
które potrafi to zatrzymać w kilka sekund ?
Mowa o OLEJKU LAWENDOWYM.I nie...To nie jest tylko " ładny zapach do szafy"
Co na to nauka? (bo to nie magia, to biologia!)
Często szukamy skomplikowanych rozwiązań, a zapominamy o tym, co najprostsze.
Czy wiesz, że kiedy wdychasz zapach lawendy, dzieje się coś niesamowitego?
Cząsteczki olejku wędrują do Twojego układu limbicznego -to ta część mózgu,
która odpowiada za nasze emocje.
Badania naukowe potwierdzają to czarno na białym:
Wyciszenie w 30 minut: Inhalacja olejkiem lawendowym realnie obniża tętno
i ciśnienie krwi, pomagając zredukować poziom lęku i stresu (wg badań opublikowanych w National Library of Medicine).
Hamulec dla stresu : Związki takie jak linalol działają na nasz układ nerwowy
jak kojący plaster, uspokajając nadaktywny mózg i obniżając poziom kortyzolu (potwierdzone m. in. przez naukowców z Uniwersytetu Kagoshima).
Głębszy sen: Wdychanie lawendy przed snem poprawia jego jakość i sprawia,
że rano budzimy się z nową energią, co potwierdziły testy kliniczne
na grupach cierpiących na bezsenność (źródło: Journal of Alternative
and Complementary Medicine).
Jak zaprosić ten spokój do swojego dnia?
Najpiękniejsze jest to, że to CUDO nie wymaga od Ciebie ani dodatkowego czasu
( którego przecież nie masz! ),ani skomplikowanych rytuałów.
Chwila dla siebie w biegu: Gdy czujesz, że stres Cię przytłacza i tracisz koncentrację, rozetrzyj kroplę olejku w dłoniach, złóż je w "łódeczkę" i weź kilka głębokich wdechów.
Poczuj, jak napięcie schodzi z Twoich ramion.
Wieczorny reset: Dodaj kilka kropel do dyfuzora lub skrop róg poduszki. Pozwól,
by ten zapach był sygnałem dla Twojego mózgu: "Już bezpiecznie, możesz odpocząć"
Żyjemy w świecie, który ciągle od nas czegoś chce. Ale czasem wystarczy jeden oddech, by odzyskać siebie. Lawenda ,to taki mały, naukowo potwierdzony przycisk "pauza", który zawsze możesz mieć w kieszeni.
Warto spróbować , prawda? Twoja głowa i ciało Ci za to podziękują.
Z miłością do cudów natury
Elizabeta
Z natury do zdrowia.



Komentarze