top of page

Słodki, ale niebezpieczny dla psa. Używasz ksylitolu?

Zdjęcie autora: Elżbieta Wojnar
Elżbieta Wojnar
27 sie
3 minut(y) czytania

Ksylitol może zaskoczyć nas na dwa sposoby. Ciasto drożdżowe z jego dodatkiem nie urośnie tak , jak na cukrze, a dla psa może być substancją bardzo niebezpieczną. Dlaczego? O tym warto wiedzieć, zanim podzielisz się z pupilem kawałkiem domowego ciasta z ksylitolem.


Ksylitol od lat zadomowił się w naszych kuchniach. Znajdziemy go w produktach określanych jako bez cukru, w gumach do żucia , cukierkach, niektórych wypiekach,

a nawet w produktach do higieny jamy ustnej. Często nazywany jest cukrem brzozowym.

To określenie ma swoje korzenie w historii jego pozyskiwania, ale dzisiejszy ksylitol może być produkowany również z innych surowców roślinnych. Jest zaliczany do alkoholi cukrowych ,czyli polioli. I tutaj pojawia się pierwsza ciekawostka.

Alkohol cukrowy nie oznacza alkoholu, który znamy z napojów. To zupełnie inna grupa związków.


Dlaczego ciasto z ksylitolem zachowuje się inaczej? Jeżeli ktoś po raz pierwszy zamienia cukier na ksylitol w domowym wypieku, może się zdziwić, że ciasto drożdżowe nie zachowuje się tak, jak przy użyciu zwykłego cukru. Drożdże piekarskie wykorzystują cukry, które mogą być fermentowane. Ksylitol nie jest dla nich takim samym źródłem energii jak cukier używany tradycyjnie w wypiekach.


Dlatego jeśli pieczecie ciasto drożdżowe, nie warto zakładać, że wystarczy zamienić cukier na ksylitol w proporcji jeden do jednego i otrzymać dokładnie ten sam efekt.

To jeden z tych kuchennych szczegółów, o których dowiadujemy się zwykle dopiero przy pierwszym nieudanym cieście.


Człowiek może, pies nie. I tutaj dochodzimy do najważniejszej części tego tekstu.Ksylitol może być stosowany jako substancja słodząca w żywności dla ludzi, natomiast dla psa może być bardzo niebezpieczny. Organizm psa reaguje na ksylitol zupełnie inaczej niż organizm człowieka. Po spożyciu ksylitolu u psa może dojść do gwałtownego uwolnienia insuliny, a w konsekwencji do bardzo szybkiego i głębokiego spadku poziomu glukozy we krwi. Taki stan może prowadzić do osłabienia, zaburzeń koordynacji, drgawek, utraty przytomności, a nawet śmierci.


I właśnie dlatego ksylitol powinien znaleźć się na liście produktów, których nasz pies absolutnie nie powinien dostawać. Wyobraźmy sobie zwykłą sytuację. Upiekliśmy babeczki. Są bez zwykłego cukru, bo użyliśmy ksylitolu. Pies siedzi obok, patrzy tymi swoimi oczami i czeka na kawałeczek. Przecież to tylko odrobina. I właśnie tutaj trzeba powiedzieć zdecydowane : nie.


Nie podawajmy psu ciastka, ciasteczka, ani kawałka wypieku, jeżeli wiemy, że został przygotowany z ksylitolem. Produkty zawierające ten słodzik mogą być dla psa groźne, a objawy zatrucia mogą pojawić się bardzo szybko. Można pomyśleć , że wystarczy pilnować domowych wypieków. Niestety, ksylitol może znajdować się w znacznie większej liczbie produktów, niż moglibyśmy przypuszczać.


Spotyka się go między innymi w gumach bez cukru, cukierkach, niektórych masłach orzechowych, wypiekach , pastach do zębów, płynach do płukania jamy ustnej, niektórych lekach i suplementach. Dlatego właściciel psa powinien nauczyć się jednej bardzo ważnej rzeczy. Zawsze czytać skład, zwłaszcza wtedy, gdy na opakowaniu widzimy określenia takie jak bez cukru albo bez dodatku cukru.


Nie oznacza to, że psy jedzą gumę do żucia czy korzystają z pasty do zębów. Problem pojawia się, gdy przez przypadek zjedzą zostawiony w ich zasięgu produkt z ksylitolem lub gdy właściciel, nieświadomie, poczęstuje je kawałkiem ciasta, albo innym smakołykiem z dodatkiem ksylitolu. Dlatego jeżeli pies zjadł produkt zawierający ksylitol, nie należy czekać i obserwować go w domu. Trzeba jak najszybciej skontaktować się z lekarzem weterynarii.


Słodzik dla człowieka, zagrożenie dla psa. I chyba to jest w ksylitolu najbardziej zaskakujące. Dla człowieka jest to jeden z popularnych zamienników cukru. Dla psa ta sama substancja może stać się poważnym zagrożeniem. Dlatego kiedy następnym razem upieczesz domowe ciasteczka z ksylitolem i twój pies będzie czekał na swoją porcję, pamiętaj: Nie wszystko, co dobre dla nas, jest dobre dla naszego pupila.


A jeśli używasz ksylitolu w domu, przechowuj go i wszystkie produkty, które go zawierają, poza zasięgiem psa. Bo czasem wystarczy chwila nieuwagi, otwarta paczka gumy bez cukru albo niewinne ciasteczko zostawione na stole. I właśnie o takich rzeczach warto mówić głośno. Nie po to, żeby bać się ksylitolu. Po to , żeby wiedzieć, kiedy jest naszym kuchennym wyborem, a kiedy może stać się zagrożeniem

dla naszego czworonożnego przyjaciela.


Elizabeta

Z natury do zdrowia.

Komentarze


bottom of page