top of page

WAWRZYN - LIŚĆ LAUROWY

  • Zdjęcie autora: Elżbieta Wojnar
    Elżbieta Wojnar
  • 20 sie 2025
  • 2 minut(y) czytania

 Liść laurowy – zielony strażnik pamięci


W Neapolu powietrze pachnie kamieniem, słońcem i bazylią. Ludzie mówią głośno, ale wśród tych głosów usłyszałam ciszę. Ciszę drzewa, które rosło tuż przy ulicy. Liść laurowy. Miał może dwadzieścia lat. Pień gruby, liście błyszczące jak lakierowane. Stał jak świadek. Spokojny, uważny, obecny.


Podeszłam bliżej. Dotknęłam liścia. Zapach był znajomy. Domowy. Taki sam jak w zupie babci, taki sam jak w kuchni po niedzielnym obiedzie. Ale tu – żywy, gorący od słońca, niepokrojony. Przypomniał mi, że roślina to nie tylko przyprawa. To ktoś, kto żyje.



Liść, który porządkuje świat od środka


W ajurwedzie mówi się, że liść laurowy wzmacnia ogień trawienny, osusza nadmiar wilgoci, wspiera krążenie i uspokaja układ nerwowy. Ale nasze prababki nie znały sanskrytu. Mówiły po prostu: „wrzuć listek do garnka, łatwiej ci będzie po tym jeść i oddychać."


Liść laurowy oczyszcza zatoki, jelita, wątrobę. Działa przeciwzapalnie i rozkurczowo. Pomaga, kiedy w ciele jest za dużo śluzu, ciężkości, zimna. Cichy pomocnik codzienności.



Napar z liścia laurowego


  • 2 liście laurowe

  • 250 ml wrzątku


Liście zalej wodą, przykryj, odstaw na piętnaście minut. Pij ciepłe, małymi łykami, najlepiej rano albo po posiłku. Działa lekko pobudzająco, osusza i porządkuje.


Jeśli masz uczucie pełności po jedzeniu, śluz w gardle albo ciężkość w brzuchu – pij przez pięć dni, potem przerwa. Można dodać kawałek kory cynamonu albo ziarenko kardamonu.



Spalanie starego na liściu


Na suchym liściu czasem zapisuję to, co chcę puścić. Jedną myśl. Napięcie. Zdanie, które już nie służy. Potem liść spalę. Nie jako rytuał, raczej jako gest. Coś, co mówi: dziękuję i do widzenia.


Popiół wysypuję do ziemi. Niech to, co było ciężarem, stanie się nawozem.



Jak uprawiać liść laurowy


Można go mieć blisko. W doniczce, na balkonie, w ogrodzie. Lubi słońce, ciepło i trochę przestrzeni. Nie znosi przelania. Ziemia lekka, dobrze przepuszczalna. Na zimę – do jasnego, chłodnego pomieszczenia, bo nie znosi mrozu.


Można go formować, przycinać, zbierać liście i suszyć. Świeże liście mają mocniejszy zapach, suszone – głębszy smak.



Liść, który zna przeszłość


To nie jest moda. To nie jest nowość. Liść laurowy był z nami od dawna. W zupach, kadzidłach, szafach, pod poduszką. Chronił, porządkował, wspierał. Zna historię wielu domów i wielu serc.


Nie trzeba go dużo. Czasem wystarczy jeden liść w wodzie, jeden liść w dłoni.

I obecność.



Jeśli dziś znajdziesz w kuchni listek laurowy, przytrzymaj go chwilę w palcach. Poczuj, jak pachnie. Jak wiele pamięta. I jak łagodnie może przypomnieć ci o tym, co ważne.



Z serdecznością

Elizabeta

Z NATURY DO ZDROWIA

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Komentarze


bottom of page