ŚLIWKI
- Elżbieta Wojnar
- 17 sty
- 2 minut(y) czytania
🌿 Skarby z natury
Czy warto jeść suszone śliwki i w jakich ilościach?
Są takie produkty, które nie potrzebują reklamy, bo obroniły się same – doświadczeniem pokoleń i… dziś już także nauką.Dla mnie suszone śliwki są właśnie takim skarbem. Jednym z moich ulubionych owoców, do których wracam szczególnie wtedy, gdy organizm domaga się wsparcia, ciepła i równowagi.
Ale czy rzeczywiście warto je jeść?I ile to jest „zdrowo”, a kiedy zaczynamy przesadzać?
🍑 Mały owoc, wielka praca w organizmie
Suszone śliwki to prawdziwa żywność funkcjonalna – nie tylko zaspokajają głód
czy ochotę na słodkie, ale aktywnie wspierają nasze zdrowie.
Badania naukowe ostatnich lat potwierdzają to, co nasze babki wiedziały intuicyjnie:
🧠 Jelita – porządek od środka
Suszone śliwki:
regulują pracę jelit
wspierają naturalną perystaltykę
karmią dobre bakterie jelitowe
Dzieje się tak dzięki połączeniu błonnika, naturalnego sorbitolu i związków roślinnych. Co ważne – działają łagodnie, bez rozleniwiania jelit i bez ryzyka uzależnienia,
jak bywa przy środkach syntetycznych.
🦴 Kości – odkrycie, które zmieniło spojrzenie na śliwki
To jedna z najciekawszych informacji ostatnich lat. Regularne jedzenie suszonych śliwek:
spowalnia utratę masy kostnej
wspiera gęstość kości
obniża stany zapalne sprzyjające osteoporozie
Zawarte w nich polifenole, bor, potas i witamina K działają ochronnie
na układ kostny, szczególnie u kobiet dojrzałych – ale nie tylko.
❤️ Serce i naczynia – ciche wsparcie każdego dnia
Suszone śliwki:
pomagają obniżyć „zły” cholesterol
wspierają elastyczność naczyń krwionośnych
sprzyjają regulacji ciśnienia
To zasługa potasu, błonnika i silnych antyoksydantów, które zmniejszają stres oksydacyjny w organizmie.
🩸 A co z cukrem?
Choć są słodkie, nie powodują gwałtownych skoków glukozy, jeśli jemy je
z umiarem.Błonnik spowalnia wchłanianie cukrów, dzięki czemu suszone śliwki
mogą być:
zdrowszą alternatywą dla słodyczy
elementem diety osób z insulinoopornością (w rozsądnych porcjach)
✨ Antyoksydanty – ochrona na poziomie komórkowym
Suszone śliwki należą do owoców o bardzo wysokim
potencjale antyoksydacyjnym.Wspierają:
odporność
procesy regeneracyjne
ochronę komórek przed przedwczesnym starzeniem
To taki cichy sprzymierzeniec, który działa w tle – dzień po dniu.
🍽️ Ile suszonych śliwek jeść?
I tu dochodzimy do sedna.
👉 Zalecana porcja to 4–6 suszonych śliwek dziennie. To ilość, która:
wspiera jelita
chroni kości
nie przeciąża cukrem
nie powoduje dyskomfortu trawiennego
Więcej nie znaczy lepiej. Natura lubi umiar i regularność, nie przesadę.
Najlepiej jeść je:
samodzielnie jako przekąskę
z owsianką, kaszą, jogurtem
jako dodatek do dań wytrawnych
🌿 Podsumowanie z serca
Suszone śliwki to nie „owoc na zaparcia”. To dojrzały, mądry pokarm,
który wspiera ciało na wielu poziomach – od jelit, przez kości, aż po serce.
Ja wracam do nich często. Bo lubię, gdy coś jest jednocześnie smaczne,
naturalne i mądre.
✨ Moje zdanie na zakończenie
Najprostsze dary natury mają największą moc – trzeba tylko dać im miejsce w codziennym życiu.
Z miłością do natury
Elizabeta
Z natury do zdrowia



Komentarze